

Docierają do nas niepokojące sygnały o barierach, na jakie napotyka nasza legalna działalność związkowa w niektórych poradniach. Analiza tych zgłoszeń jasno wskazuje na źródło problemu: to autorytarny styl zarządzania i brak woli do partnerskiego dialogu ze strony części kadry kierowniczej.
Z naszych obserwacji wynika, że utrudnianie współpracy najczęściej cechuje trzy grupy dyrektorów:
- Nominaci bez konkursu – osoby, których pozycja wynika głównie z poparcia lokalnego samorządu. Sprzyja to poczuciu uprzywilejowania i stawianiu się ponad dialogiem społecznym,
- Dyrektorzy z wieloletnim stażem – w ich przypadku dekady na stanowisku doprowadziły do rutyny, braku autorefleksji i zamknięcia się na głos strony społecznej,
- Menedżerowie – osoby, które zarządzają poradnią w sposób czysto korporacyjny, zupełnie pomijając specyfikę, misję oraz realia funkcjonowania poradni.
Osobnym, na szczęście rzadkim problemem, jest faworyzowanie przez dyrektora pracowników ze „swojego” związku zawodowego. Takie działanie, motywowane własną przynależnością związkową, uderza w pozostałych zatrudnionych. Jest to bezpośrednie złamanie zasad równego traktowania, pluralizmu oraz wolności związkowej.
Jak reagować na nadużycia władzy?
Ignacy Rzecki mawiał, że codzienność bywa trudna. Z kolei Robert Frost pisał, że najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji jest po prostu przejście przez nią.
Nie zamierzamy więc stać z boku – na każdy przejaw łamania wolności związkowej odpowiemy stanowczo i zgodnie z przepisami.
Jak przełożyć te słowa na praktyczne i skuteczne działania w Twojej poradni ?
Pobierz i sprawdź nasze wskazówki oraz ścieżki prawne w poniższej prezentacji.